Fakty i mity o sędziowaniu i konkursach

Nie zgadzasz się z opinią sędziów?
Uważasz, że Twoje piwo zostało źle ocenione?
Twoim zdaniem metryczka jest krzywdząca?
Sprawdź dlaczego!

 

  • Dostałeś metryczkę zbiorczą. To jest składowa opinii kilku sędziów (od trzech do pięciu). Ich zdanie na temat jednej próbki może się różnić. Zebranie spójnej opinii na podstawie kilku nie zawsze identycznych ocen nie jest łatwe.
  • Każdy sędzia może inaczej odczuwać różne składowe piwa lub jego wady, każdy ma inny próg wyczuwalności różnych cech piwa. Jeden sędzia jest wyczulony na diacetyl inny na aldehyd a jeszcze inny na podwyższone estry. Wiele zależy od składu jury.
  • Pomimo w miarę jednolitego opisu stylu, jego przedstawiciele różnią się od siebie. Twoje piwo może być porównywane do różnych przedstawicieli stylu. Ty możesz celować np. w górne granice barwy i goryczki, tymczasem sędziowie mogą preferować dolne.
  • Niektórzy sędziowie są wyczuleni na jedne wady i cechy piwa a na inne nie. Podobnie Ty. Może Ci się wydawać, że piwo jest bezbłędne a tymczasem doświadczony sędzia wyczuje jakiś błąd/wadę, lub cechę piwa która jest niepożądana w danym stylu.
  • Twoje piwo mogło się znacząco pogorszyć / zepsuć w podróży. Temperatury, warunki magazynowania, transportu mogą wpłynąć negatywnie na jakość piwa.
    Butelka, która trafiła na stół sędziowski mogła być uszczerbiona, niedomyta, źle zamknięta itp. Stąd piwo smakuje inaczej niż u Ciebie w domu.
    Jeśli tobie, sąsiadowi i szwagrowi smakowało, to jeszcze nie znaczy, że jest to piwo stylowe, poprawne czy wybitne. Często piwowar zadowolony ze swojego piwa przecenia jego walory.
    To samo piwo może być ocenione inaczej jeśli w konkurencji stanęło dużo słabszych piw lub dużo lepszych piw.
  • Piwo zmienia z czasem swój smak/profil. Jeśli na jednym konkursie wystartowałeś ze świeżym piwem i odniosłeś sukces to nie znaczy, że w kolejnym konkursie również się powiedzie.
    Piwo najczęściej powinno mieścić się w pewnych ramach. Jeśli piwo jest dobre, ale nie spełnia wyznaczonych kryteriów – traci punkty. Nawet bardzo dobre piwo nie przejawiające cech stylu, będzie ocenione nisko.
  • Nie każdy wyczuwa wady na tym samym poziomie. Sędziowie przechodzą specjalne szkolenia i mają wyczulone zmysły. Mogą piwo ocenić bardziej krytycznie niż Ty (dumny twórca tego piwa).
  • Pewne wady redukują się z czasem a inne rozwijają. To samo piwo może smakować inaczej przed wysyłką a inaczej w trakcie sesji sędziowskiej.
    To samo piwo smakuje inaczej w różnych temperaturach i różnym naczyniu. Sędziowie najczęściej degustują próbki w temperaturach właściwych dla stylu, lecz nie zawsze mają dostęp do najlepszego sensorycznego szkła.
  • Piwo pite w domu a degustowane przez sędziego mogą prezentować się różnie. Zazwyczaj piwo pije się ze szkła, dosyć ochłodzone, w ilościach odpowiadających pojemności butelki. Sędzia natomiast degustuje małą próbkę, ogrzewając ją w dłoniach aby wydobyć i opisać jak najdokładniej jego najważniejsze cechy. Skupia się na najmniejszych szczegółach i niuansach.
    Sędziowie mogą się mylić: zinterpretować nietypowy chmiel jako estry, pomylić wędzonkę torfową z fenolami pochodzącymi z infekcji itp. Tylko piwowar wie co użył do warzenia i jakie techniki zastosował.
  • Możliwe są przypadki (choć rzadkie), że piwo zostało źle zakodowane, podane do oceny w złej komisji, podane ze złym numerem/kodem. – wina organizatora/osoby kodującej/jury. Zdarza się najlepszym.
  • Sędzia nie wie jakich surowców użyłeś, jakie techniki warzenia zastosowałeś i w jakich warunkach fermentowałeś. Sędzia ocenia to co czuje. Może się domyślać co poszło nie tak, jaki popełniłeś błąd. Stąd uwagi i rady czasami są chybione. Choć często te najprostrze są najlepsze – dbaj o higienę w browarze, zadbaj o dobrą kondycje drożdży i poprawne warunki fermentacji, w piwie liczy się balans.
  • Czasami zdarza się wysłać piwo nie w tej kategorii, źle oznaczyć butelkę, wprowadzić omyłkowo złe dane do formularza. Nie zawsze wina leży po stronie organizatora.
    Piwo wysłane na konkurs może leżeć na poczcie czy w jakimś magazynie w nieodpowiednich warunkach. W momencie oceny może się różnić od piwa jakie wysyłałeś na konkurs.
    Możliwe, że wysłałeś na konkurs piwo co najmniej poprawne. Możliwe też, że konkurenci wysłali lepsze, intensywniejsze, lepiej zbalansowane piwa. Dlatego możesz czuć się skrzywdzony słabą oceną. Tylko sędziowie wiedzą jaka bała konkurencja i starają się wybrać ich zdaniem najlepsze.
  • Nikt nie ustawia konkursów. Jest to niemożliwe. Piwa najczęściej przyjmuje i koduje jedna osoba. Potem nalewa i podaje inna a sędziują jeszcze inne. Jeśli przewodniczący ma wątpliwości może zarządzić przekodowanie piw.
  • Możliwe że w inny sposób został zrozumiany/zinterpretowany styl przez komisję sędziowską i uczestnika konkursu. Czasami opisy są nieprecyzyjne mają szerokie widełki lub mogą być inaczej zrozumiane. Wtedy nawet dobre piwo może być krzywdząco ocenione.
  • Podczas eliminacji odsiewane są piwa ewidentnie wadliwe, niestylowe lub przeciętne niczym się niewyróżniające. Możliwe, że Twoje piwo odpadło mimo, że było poprawne. Po prostu były lepsze.
  • Piwo smakuje różnie w innych temperaturach. Sędziowie degustują próbki zazwyczaj w wyższych temperaturach niż to robi większość piwoszy w domach. W wyższych temperaturach wszystkie aromaty pozytywne i negatywne odczuwane są bardziej.
  • Istnieje jeszcze wiele innych czynników wpływających na ocenę piwa i różne jego opisy. Pamiętaj tylko, że sędziowie to też ludzie a nie maszyny. Czasami się mylimy, czasami mamy słabszy dzień, czasami wkradnie się błąd, czasami czegoś nie wychwycimy. Pamiętaj, że zawsze się staramy. I nie bierz życia zbyt poważnie. Piwo to jest zabawa a konkury piw domowych to nie igrzyska olimpijskie.